The Floorators – The Floorators (2009)

W czasach posuchy każda kropla wody jest na wagę złota. Taka myśl przyświecała mi, gdy odpalałem album grupy The Floorators. Angielsko brzmiący zespół pochodzący ze Świdnicy określany jest jako rock n’ roll, choć ja osobiście wsadziłbym ich do przegródki (uwielbiam to robić) punk n’ roll.

No bo ani to punk, ani hard rock, a już tym bardziej nie rock n’ roll. Jest to raczej połączenie tych trzech, z naciskiem na hard rockowe riffy i punkową energię oraz tempo utworów. Przestery są brudne, a perkusja i bas dają czadu. Czego chcieć więcej? Solówek. Mimo relatywnie młodego wieku wychowywałem się na zespołach, dla których obowiązkowa solówka w utworze to świętość i naprawdę rzadko zdarzało się, by tego przykazania niedotrzymywały. Usprawiedliwiając jednak zespół tym, że ma punkowe pochodzenie, nie skreślałem go od razu i przysłuchałem się uważnie temu, co The Floorators ma do zaoferowania.

Tak naprawdę, podobnie jak w przypadku nowego albumu Dżemu, na uwagę zasługują dwa utwory. Po prostu świetny „Nice Stripper” z typowo hard rockowym riffem, ładnym przejściem i sporą dawką energii, oraz „Sweet Hanna” – pieśń interesująca, pomimo tego, że stylem bezwstydnie zerżnięta z duńskiego Volbeat. Pozostałe siedem kawałków tak bardzo zlewa się w jedno, że po przesłuchaniu całości ciężko mi jest wyłowić je z pamięci.

Jeżeli chodzi o elementy podobne do Volbeat, to również wokal możnaby do tego worka wrzucić. Wokaliście zdarza się zaciągać charakterystycznie dla rock n’ rollowych śpiewaków i to pewnie ten element jest nawiązaniem do stylu Presley’a. Czasem pojawia się chrypa, czasem rubaszne skandowanie – partie wokalne to z pewnością zaleta tego wydawnictwa, nawet biorąc pod uwagę, że nie każdy Polak musi przecież doskonale władać językiem naszych strategicznych (ha-ha) sojuszników.

Jak mawia stare, ludowe przysłowie: Na bezrybiu i piąte koło u wozu patrzyło na malowane wrota. Gdyby The Floorators było kapelą zagraniczną, oceniłbym ich dużo ostrzej. Ale Polacy zasługują na duże, duże fory. Przynajmniej coś się dzieje!

Reklamy

Tagi: , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: