Archiwum | Australia RSS for this section

AC/DC – Live at River Plate (2012)

Znakomitym sprawdzianem formy zasłużonego zespołu jest nagranie koncertowe. Płyta studyjna, co raczej oczywiste, ma tendencję do bycia podrasowywaną, upiększaną i co tylko jeszcze wybierzecie sobie z arsenału piękności współczesnej kobiety. Oczywiście nagrania występów też obróbce są poddawane – nie na tyle jednak, żeby zabić tę nieuchwytną boską cząstkę, która pojawia się podczas prezentacji utworów na żywo. Najnowsze wydawnictwo AC/DC oceniam na pięć na szynach.

Czytaj dalej…

Reklamy

Airbourne


Jest coś w tej potężnej rock’n’rollowej furii, nakręcanej przez  Airbourne, płonące szare komórki, które sprawiają, że chcesz duszkiem wlać sobie  piwo do gardła i skakać w powietrze tak brutalnie, że aż niewłaściwie dotknęłoby to twoją żonę. Przyznajemy, brzmi to grubiańsko. Ale właśnie tak to wygląda w przypadku tych australijskich pub-rockowych buntowników. Ich muzyka, jak np. nowy album ‚No Guts.No Glory’, jest idealnym podkładem dla pijackiej rozpusty, i „właśnie po to tu jesteśmy, stary”, mówi awanturniczy gitarzysta i wokalista Joel O’Keeffe.

Czytaj dalej…

Wywiad z Koritni

Mimo iż często zmienia fryzury, power w jego głosie wciąż pozostaje ten sam. Lex Koritni jest zdecydowanie najważniejszą postacią swojej kapeli, na co wskazuje chociażby jej nazwa. W marcu tego roku Koritni wydali nowy, mocno zalatujący siarczystymi riffami i piekielnym wokalem album „Welcome to the Crossroads” – słuchając go jestem niemalże pewna, że pakt z diabłem został zawarty, nieważne jak hardo wojującym ateistą jest lider zespołu. Dzięki takim kapelom jak Koritni siła hard rocka nie zmaleje. Choć pozostają wierni swym australijskim tradycjom, to popularność zdobyli przede wszystkim w Europie, głównie we Francji. Teraz pukają do drzwi fanów rock’n’rolla z Polski. Na początek – kilka (no może nieco więcej) słów od Lexa.

English version of this interview inside note, after polish translation.

Czytaj dalej…