Archiwum | Wielka Brytania RSS for this section

The Jokers – The Big Rock and Roll Show (2009)

Oby jak najwięcej takich niespodzianek! Album „The Big Rock and Roll Show” brytyjskiej grupy The Jokers przeleżał na mojej półce niemal dwa lata, czekając na swoją szansę. W końcu ją dostał, a ja nie mogę przeboleć, że tak długo zwlekałem z początkiem tej świetnie rokującej znajomości. Płyta jest po prostu fantastyczna.

Czytaj dalej…

Million Dollar Reload – A Sinner’s Saint (2012)

Hardrockowa scena nie mogłaby właściwie funkcjonować, gdyby pojawiały się na niej tylko wybitne i słabe płyty. Największą część powinny stanowić solidne, ale niekoniecznie odkrywcze wydawnictwa, których można słuchać bez angażowania wielkich pokładów uwagi. Żeby było jednak jasne – nie chodzi tutaj o współczesno-medialną papkę, maksymalnie spłyconą i ugrzecznioną. Chodzi o rasowy rock n’ roll, bez poważniejszych wypadów w inne muzyczne rejony. Takim, nazwijmy go roboczo ‚kamiennym’, albumem jest najnowsze (i drugie w historii) dzieło Million Dollar Reload – „A Sinner’s Saint”.

Czytaj dalej…

Wywiad z Jettblack

Gdy idę ulicą lub jadę zatłoczonym tramwajem, a w uszach gra mi Jettblack, to zaczynam żyć w równoległej czasoprzestrzeni – wtedy STAJĘ SIĘ tym zespołem, walę w perkę, pluję w mikrofon, szarpię struny. Nie bez kozery nazywa się ich kapelą imprezową, skoro potrafią rozkręcić takie party w mojej głowie. Ich debiutancki album to jedna z najbardziej rozrywających dawek młodego, kopiącego hard rocka, barwionego metalowymi riffami. Dopiero zaczynają wychodzić z wyspiarskiego kojca i ruszać na podbój świata, w czym ma im pomóc świeżutki krążek ‚Raining Rock’. Tom Wright (bas), w porozumieniu z trójką pozostałych rocknrollowców Jettblack, zgodził się przedstawić Jaskini swoje spojrzenie na rzeczywistość.

English version of this interview inside note, after polish translation.

Czytaj dalej…

The Brew, Poznań (Blue Note), 23.05.2012

Przyznam szczerze, że spodziewałam się tłumów, kilometrowej kolejki do wejścia i sporej gromady miłośników rock’n’rollowego grania. Moje prognozy się nie sprawdziły, jednakże tych kilkudziesięciu muzycznych fanatyków, którzy pojawili się 23 maja w Blue Note na koncercie The Brew narobiło hałasu za setki – wierni fani, znali teksty piosenek – wow. To już kolejny występ tej klasycznie rockowej brytyjskiej kapeli w poznańskim klubie, ale wybaczcie, nie dokonam porównania, nie miałam okazji być świadkiem wcześniejszych. Powiem jak było w tym roku: ZAJEBIŚCIE, przepraszam za tak mało wyrafinowane określenie, ale chyba mówi ono wszystko.

Czytaj dalej…

Wywiad z Orange Goblin

Zespół, którego fanom stoner rocka nie trzeba przedstawiać. Działają już od prawie 20 lat i są kwintesencją wszystkiego, co najlepsze w gatunku. Tym, którym jednak nie dane było usłyszeć Orange Goblin, wystarczy choćby spojrzenie na abstrakcyjne okładki, aby przekonali się, że to zespół, obok którego nie można przejść obojętnie. Chłopaki z Anglii niezwykle łatwo i płynnie poruszają się w przestrzeni pomiędzy bluesem, rock’n rollem, a nawet metalem, serwując połączenie mocnych, wyrazistych riffów z kosmicznymi dźwiękami, przy których słuchacz ma ochotę mknąć motorem po powierzchni Księżyca! Martyn Millard, basista i jeden z założycieli zespołu, zgodził się nam odpowiedzieć na kilka pytań, które pokażą, że gobliny to wcale nie takie złe stworzenia, jak o nich piszą w książkach fantasy!

English version of this interview inside note, after polish translation.

Czytaj dalej…